Home Teksty Archiwum Prenumerata O nas Kontakt Linki English

Następny Poprzedni

OCHRONA WODY NA WSI

            Jak podało Ministerstwo Środowiska, z dniem 30 maja skreślono z listy polskich źródeł zanieczyszczenia wody dziesięć przedsiębiorstw, które dzięki zrealizowanym inwestycjom przestały stanowić zagrożenie dla jakości wód powierzchniowych i wód Bałtyku. Wśród nich są m.in. oczyszczalnie ścieków w Bydgoszczy i w Poznaniu. Świadczy to o postępujących pracach nad poprawą jakości zasobów wodnych. W przemyśle prace te postępują sprawnie, gdyż wymagają najczęściej wykonania odpowiednich inwestycji w poszczególnych przedsiębiorstwach. W rolnictwie, które może być równie istotnym źródłem zanieczyszczeń wody, najlepsze efekty przyniesie upowszechnienie dobrych praktyk rolniczych oraz realizacja inwestycji proekologicznych związanych głównie z właściwym przechowywaniem nawozów naturalnych. Dlatego warto przypomnieć, w jaki sposób należy chronić wody powierzchniowe i podziemne w przypadku obszarów wiejskich.

             Pod względem zasobów wody Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Europie - na jednego mieszkańca przypada rocznie 1.800 m3 wody (dane za rok 2000 według "Ochrony Środowiska w Polsce" publikacji wydawanej przez Główny Urząd Statystyczny). Pogłębiające się niedobory wody są spowodowane przede wszystkim klimatem oraz działalnością człowieka, m.in. przemysłową oraz intensywną działalnością rolniczą. Wycinanie lasów, nadmierne osuszanie użytków rolnych i stosowanie pestycydów oraz złe gospodarowanie nawozami naturalnymi - gnojówką i gnojowicą - znacząco przyczyniają się do ubożenia zasobów wodnych i pogorszenia ich jakości, a także wpływają na rozwój procesów erozji wodnej i wietrznej gleb.

 fot.

         Erozja wodna gleby, wywoływana przez spływy powierzchniowe (nawalne deszcze, roztopy wiosenne) polega na niszczeniu wierzchniej warstwy gleby, choć niekiedy dotyczy to także warstw głębszych. To także wymywanie składników mineralnych zawartych w glebie do wód otwartych oraz wynoszenie z pól uprawnych organicznych składników gleb, istotnych dla ich urodzajności.

           Pierwszym problemem, który powoduje zmniejszanie się zasobów wodnych, są w przypadku wsi niewłaściwie prowadzone działania melioracyjne. System osuszania i nawadniania obszarów rolniczych musi brać pod uwagę wymagania produkcyjne, musi być także powiązany z gospodarką wodną całej zlewni. Optymalne działania melioracyjne powinny zatem nie tylko stwarzać dobre warunki dla produkcji rolniczej, ale też w jak najmniejszym stopniu zmieniać dotychczasowe warunki środowiskowe. Znaczenie takich działań jest bardzo duże. Gospodarka wodą na terenie użytków rolniczych wpływa bowiem na bilans cieplny na danym terenie oraz reguluje przebieg procesów glebowych.

           Znaczący wpływ na jakość wód ma także nawożenie upraw. Problem dotyczy w głównej mierze wymywania azotu i innych składników nawozowych, które są roślinom niezbędne do prawidłowego wzrostu. Źródłem azotu dla obszarów rolniczych są nawozy mineralne, azot wiązany przez bakterie żyjące w brodawkach korzeniowych roślin motylkowych i bakterie glebowe, opady atmosferyczne oraz odchody zwierzęce wykorzystywane jako nawozy naturalne. Azot rozprowadzany na polach w postaci nawozów nie jest jednak w całości wykorzystywany przez rośliny, a pozostała część ulega wymywaniu do wód gruntowych lub ulatnianiu do atmosfery. W ten sposób jego straty mogą wynosić nawet 50% wprowadzonej dawki.

           Wymyty azot oddziałuje negatywnie na jakość wód powierzchniowych i podziemnych, stwarzając zagrożenie dla studni gospodarczych i ujęć komunalnych. Szczególne zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt stwarzają nitrozoaminy, które mają silne działanie toksyczne, mutagenne i rakotwórcze. Związki azotu przemieszczające się do głębszych poziomów wodonośnych degradują najcenniejsze zasoby wody pitnej, stanowiące jej źródło również dla przyszłych pokoleń.

           Stopień wykorzystania azotu przez rośliny zależy od sposobu i okresu nawożenia, gdyż w okresie od jesieni do wczesnej wiosny pola pozbawione są okrywy roślinnej. Wtedy związki organiczne nie są wykorzystywane i ulegają rozproszeniu do środowiska. Należy to uwzględnić w planowaniu terminów stosowania nawozów na polach. Dotyczy to również nawozów naturalnych, czyli gnojówki, gnojowicy i obornika. W wielu gospodarstwach rozwozi się odchody zwierząt na użytkach rolniczych przez cały rok, gdyż rolnicy nie mają zbiorników i płyt obornikowych o pojemności wystarczającej na gromadzenie i przechowywanie odchodów przez ten okres, w którym ich stosowanie jest nieracjonalne, a dla środowiska szkodliwe. Taka praktyka powoduje zwiększone wymywanie m.in. azotanów do wód powierzchniowych i gruntowych, a zatem jest szkodliwa dla środowiska i zdrowia ludzi.

            Sposobem na racjonalne wykorzystanie gnojówki i obornika jest między innymi budowanie szczelnych zbiorników na nawozy naturalne, które pozwolą przechować je przez okres 6 miesięcy - do czasu rozpoczęcia się wiosennej wegetacji roślin. Tego typu zbiorniki są budowane w ramach pilotażowego projektu "Ochrona Środowiska na Terenach Wiejskich", który pomaga rolnikom wprowadzać proekologiczne metody gospodarowania. W projekcie uczestniczy ponad 1000 gospodarstw znajdujących się w rejonie Elbląga, w okolicach Torunia oraz Łomży i Ostrołęki. Do końca maja w ramach Projektu zbudowano 438 zbiorniki na gnojówkę i gnojowicę oraz 73 płyty obornikowe o łącznej powierzchni 2041 m2, sporządzono plany nawozowe dla 742 gospodarstw i plany urządzeniowe dla 370 gospodarstw.

            Zagrożenie, jakie może stanowić gnojówka i gnojowica dla środowiska zmniejsza się dzięki właściwemu sposobowi rozwożenia nawozów naturalnych. Ponieważ niebezpieczeństwo spływów powierzchniowych po nawożeniu wzrasta wraz ze zwiększającym się spadkiem terenu i brakiem okrywy roślinnej, należy przestrzegać następujących wskazań:

- nie dopuszczać do powstawania kolein, w szczególności usytuowanych wzdłuż zbocza;

- na zboczach przeprowadzać orkę w poprzek zbocza;

- na granicy pól utrzymywać w poprzek kierunku spadku pasy zadrzewień, zakrzaczeń czy zadarnionych miedz, które stanowią naturalną barierę,

- przestrzegać obowiązujących stref ochronnych wzdłuż cieków i zbiorników wodnych oraz dróg i zabudowań.

 

            Zagrożenie dla jakości wód mogą stanowić także błędy popełnianie przez rolników podczas stosowania pestycydów. W tym przypadku należy wymienić takie niewłaściwe praktyki, jak wylewanie pozostałej po opryskach w zbiorniku cieczy na pole lub drogę polną. Pestycydy mogą wtedy przeniknąć do wód gruntowych lub przedostać się do tych warstw gleb, gdzie nie będą ulegały biologicznemu rozkładowi. Również wykonywanie oprysków w trakcie wietrznej pogody prowadzi do unoszenia przez wiatr rozpylonej cieczy na znaczne odległości. Może to prowadzić do przedostawania się pestycydów do rzek lub na sąsiednie uprawy, które mogą być wrażliwe na dany środek. Podobnie niekorzystne jest stosowanie środków ochrony roślin w czasie upałów, gdyż wysoka temperatura sprzyja parowaniu pestycydów, szczególnie tych stosowanych w formie płynnej (pszczoły!).

            Na ograniczenie erozji wodnej i wietrznej gleb można wpływać także poprzez odpowiednie rozmieszczenie lasów i użytków zielonych, które ograniczają spływ powierzchniowy. W tym przypadku zaleca się przeznaczenie zboczy pod zalesienie lub trwałe użytki zielone, stosowanie układu wstęgowego pól, który zwiększa zatrzymywanie wody w glebie, a na polach stosowanie uprawy uproszczonej, która polega na ograniczeniu ogólnej liczby zabiegów. Ponieważ największa intensywność erozji wietrznej ma miejsce w Polsce wczesną wiosną, jedna z zasad dobrej praktyki rolniczej mówi o pozostawieniu na zimę jak największego areału pól pod okrywą roślinną.

 

               Więcej informacji na temat ochrony środowiska na terenach wiejskich uzyskają Państwo na stronie internetowej Projektu "Ochrona Środowiska na Terenach Wiejskich": www.ostw.pl.