Home Teksty Archiwum Prenumerata O nas Kontakt Linki English

Następny Poprzedni

                Anna Smolec
                GLOBALNE OCIEPLENIE

           

            Od wielu lat bardzo dużo mówi się i pisze o globalnym ociepleniu. Wszystkie mniej lub bardziej ekstremalne zjawiska klimatyczne, typu huragan, trąba powietrzna, lato ze średnimi temperaturami powyżej normy, czy nawet lokalne podtopienie wywołane raczej złą konserwacją wałów powodziowych, niż nawalnymi opadami atmosferycznymi, są od razu kojarzone z tym zjawiskiem. Jak jest w rzeczywistości? Czy rzeczywiście musimy bać się ocieplenia w makroskali? Kto ma rację – optymiści, machający na wszelkie rewelacje dotyczące zmian klimatu ręką i traktujący je jako kolejne niedorzeczne wymysły naukowców, czy też pesymiści, niespokojni o to co będzie za kilka miesięcy lub lat? Jaka ma być nasza postawa wobec tego niby prostego, ale w rzeczywistości bardzo skomplikowanego procesu wzrostu globalnej temperatury powietrza i zmian jakie ze sobą pociąga?

ryc.1: efekt cieplarniany

            Czym jest spowodowane globalne ocieplenie?
            Istnienie gazów cieplarnianych w atmosferze powoduje, że temperatura powierzchni Ziemi jest o wiele wyższa w stosunku do temperatury jaka występowałaby w przypadku ich braku (szacuje się, że o około 30ºC).
            Gazy cieplarniane pełnią funkcję zbliżoną do roli szyb w szklarni. Zjawisko to nazywane jest efektem cieplarnianym (ryc. 1). Jednak nadmierny wzrost stężenia takich gazów, jak: dwutlenek węgla (CO2), metan (CH4), podtlenki azotu (N2O) czy chlorofluorowęglowce (CFCs i HCFCs – freony i halony) powoduje bardzo powolne, ale nieustanne podwyższanie się globalnej temperatury powietrza atmosferycznego. Spore grono naukowców jest zdania, że za globalne ocieplenie odpowiedzialny jest wyłącznie człowiek, ale istnieją również grupy przeciwne temu poglądowi, dowodzące, że człowiek przypisuje sobie nazbyt dużo. Problem wydaje się być nie do końca jednoznacznie określony. Większość badaczy ocenia jednak, że wpływ czynników naturalnych, tj. np. aktywności Słońca, jest stosunkowo niewielki, zaś główną przyczyną wzrostu temperatury, zwłaszcza w dzisiejszej dobie, są antropogeniczne emisje gazów cieplarnianych. Obecnie wydaje się, że ci drudzy mają bezsprzeczną rację. Potwierdza to ostatni raport IPCC (2007 r.), który podaje, że to człowiek aż w 90 proc. jest odpowiedzialny za wzrost temperatury na Ziemi.

            Jakie niesie ze sobą skutki?
            Temperatura Ziemi stopniowo wzrasta. W ciągu ostatniego stulecia podniosła się średnio o około 0,6°C, przy czym największy jej wzrost przypadł na schyłek ubiegłego wieku (ryc. 2).

ryc. 2: zmiany średniej globalnej temperatury
wyrażonej jako odchylenie od średniej z okresu
1850-2006 w ciągu ostatnich 157 lat
(opracowanie własne na podstawie materiałów
z http://www.cru.uea.ac.uk)

            Stałe podnoszenie się temperatury Ziemi pociąga za sobą możliwość wystąpienia poważnych konsekwencji, spośród których należy zwłaszcza wymienić:
* podniesienie poziomu oceanu światowego na skutek topnienia lodów pokrywających Antarktydę i Arktykę, a co za tym idzie zalanie obszarów przybrzeżnych kontynentów oraz wysp,
* przesunięcie stref klimatycznych – zmniejszenie powierzchni zajętej przez klimaty borealny i chłodny kosztem ekspansji klimatu suchego,
* spadek bioróżnorodności i zagłada wielu ekosystemów – pożary zbiorowisk roślinnych, migracje zwierząt i roślin, zastępowanie lasów iglastych liściastymi itp.
* pojawienie się w umiarkowanych szerokościach geograficznych nowych rodzajów chorób zakaźnych, np. malarii.
            Skutki globalnego ocieplenia klimatu będą miały dalsze zwielokrotnione efekty uwidocznione w spadku naturalnych możliwości Ziemi do adaptacji do nowych warunków. Rodzaj i wielkość zmian klimatu, jak stwierdza A. Olecka, nie mogą być jeszcze przewidziane z całą pewnością, ale ich wpływ na temperaturę, poziom morza, opady i inne elementy klimatu mogą być znaczące i nieodwracalne w ciągu najbliższych kilku wieków.

            Czy można go powstrzymać?
Autorzy raportu IPCC przewidują, że jeśli emisje antropogeniczne będą utrzymywane na stałym, obecnym poziomie, to co dziesięć lat temperatura planety będzie wzrastać o około 0,2°C. Nawet w przypadku zmniejszenia emisji, ocieplenie będzie postępować nadal w związku z aerozolami znajdującymi się już w atmosferze (tzw. „ocieplenie oddane”).

            Globalnego ocieplenia nie należy lekceważyć. Wzrost temperatury powietrza na naszej planecie wymaga szczególnej troski. Problem ten dotyczy nie tylko wybranych jednostek, ciężar zmagania się z nim jest dany nam wszystkim. Dlatego tak ważna jest nasza świadomość w tym względzie. Globalne ocieplenie jest problemem międzynarodowym i indyscyplinarnym.
            Miejmy nadzieję, że działania, które były i są obecnie podejmowane, a mające na celu zmniejszenie emisji gazów szklarniowych, przyniosą swój oczekiwany skutek i jeśli nie zahamują, to przynajmniej wyraźnie złagodzą proces ocieplenia.

tekst: Anna Smolec
Uniwersytet Śląski, Wydział Nauk o Ziemi
Literatura do wglądu w redakcji.